Uwielbiam je w każdej postaci i praktycznie wszystkie... no prócz pieczarek, ale jakoś nie zaliczam ich do grzybów.
Drugie co lubię, a lubię bardzo jeść, to drób. Wiem, pomyślicie nic specjalnego... ale ja lubię :) i moja rodzinka też.
Dziś będzie mieszanka wybuchowa, trochę podpatrzona z ostatniego odcinka UGOTOWANI, ale oczywiście przeze mnie zmodyfikowana, a mianowicie: KURCZAK Z KURKAMI.
Mięsko zostało zgrliowane w takim fajnym urządzeniu, które zasadniczo używam głównie do tostów, ale tym razem posłużyło do przygotowania kuraka:
I tak się mięseczko robiło przez jakieś 40min. a w między czasie na patelni teflonowej zeszkliłam cebulkę, dodałam kilka świeżych i pachnących maślaczków, a jak się nieco podsmażyły dorzuciłam dużo pysznych kurek!! Kurki był uprzednio przegotowane i zamrożone (niestety w moim regionie nie realne jest zdobycie świeżych, nad czym bardzo ubolewam).
Do tak przygotowanych grzybków dodajemy przyprawy (szczególnie pieprz), śmietankę 18% a na koniec dodałam odrobinę (ok. połowy na dużą ilość grzybów) camemberta. W przepisie był Lazur, ale w pobliskich sklepach nie uraczą... :(
Pyszności można podawać z ziemniaczkami, a pyszne jest też z chelbkiem :)
Zostało jeszcze jedno miejsce na "PODAWAJKĘ" u mnie. Jeśli macie ochotę, to zapraszam TUTAJ :)
A już niedługo konkursik w SKLEPIE Z NIESPODZINKĄ
Smakowicie wygląda. Ja po dzisiejszych zbiorach zrobiłam barszczyk z podgrzybków. pycha!!!
OdpowiedzUsuńpozdrawiam!
Ależ to musi być pyszne! Uwielbiam kurki:-)
OdpowiedzUsuńAle pysznosci serwujesz :)
OdpowiedzUsuńpychota! smakowicie wygląda na talerzu! mniaaaam mniam
OdpowiedzUsuńale smokołyki a ja taka głodna
OdpowiedzUsuńpozdrawiam